wystawa – Zabytkowa Kopalnia Srebra

Zwiedzanie
Zabytkowej Kopalni Srebra

Oferta grupowa Zobacz wszystkie oferty

Zwiedzanie Zabytkowej Kopalni Srebra

Oferta indywidualna

Oferta grupowa

Zwiedzanie Sztolni Czarnego Pstrąga

Oferta indywidualna

Oferta grupowa

Zobacz również

Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach.

„Podróż w znane – nieznane” na zdjęciach Agnieszki Draus

Wędrujemy na najdalsze zakątki globu w poszukiwaniu pięknych krajobrazów, ciekawych miejsc i interesującej historii. Pociąga nas to co nieznane, inne, egzotyczne… A często nie dostrzegamy piękna w naszym najbliższym otoczeniu. Urokami tarnogórskiej ziemi można zachwycić się dzięki zdjęciom Agnieszki Draus. „Podróż w znane – nieznane” to kolejna wystawa zorganizowana w budynku Sztolni Czarnego Pstrąga przy szybie Sylwester. Wernisaż odbył się w sobotę 19 listopada.

Ta wystawa to dla mnie podróż i to podróż bardzo sentymentalna. Często jeździmy na drugi koniec świata, żeby zobaczyć super miejsca, a być może zapominamy o tym, co mamy tuż obok. Jestem przewodnikiem w Zabytkowej Kopalnia Srebra i miałam niejednego turystę, który po wizycie w tarnogórskich podziemiach powiedział: „wow, mieszkam tutaj już 20 lat, ale nie wiedziałem, że mamy takie miejsce”. Dlatego mam nadzieję, że moje zdjęcia zainspirują, żeby rozejrzeć się wokół i zachwycić – powiedziała podczas otwarcia Agnieszka Draus.

Ta wystawa to zaledwie mały wycinek zbiorów artystki, która na co dzień zajmuje się obsługą ruchu turystycznego w tarnogórskich obiektach z listy UNESCO i jest przewodnikiem, ale też zwiedza świat oraz robi zdjęcia. Efekty podróży można oglądać na blogu Gwarkowe Szlaki.

Dzięki wystawie w sztolni można zachwycić się ziemią tarnogórską. Na zbiór składa się w sumie 15 fotografii, na których widać pogórnicze krajobrazy miasta, uroki Parku Repeckiego, a nawet podziemny świat w obiektach z listy UNESCO. bo jak dodaje autorka powiat tarnogórski to miejsce niezwykłe o bardzo bogatej historii, która rozciąga się setki lat wstecz, ukrywając się przed nieuważnym obserwatorem. Dla przykładu na jednym zdjęciu widoczne jest małe jezioro otoczone drzewami. Dla kogoś, kto nie zna historii tego miejsca, jest to tylko ładny widok. Jeśli jednak spojrzeć w przeszłość, to okazuje się, że kiedyś na tym terenie ponad sto lat temu mieściła się kopalnia rud żelaza, która została zalana wodą i dziś jest znana jako Bibiela-Pasieki.

Co roku nasz obiekt wpisany na listę UNESCO odwiedza ponad 50 tyś. osób. Właśnie w taki sposób chcemy ożywić budynek oraz wzbogacić ofertę turystyczną. Jednocześnie pokazujemy, że nasze stowarzyszenie to nie tylko podziemia, ale także ludzie z pomysłami i umiejętnościami. Agnieszka jest tego kolejnym dowodem – tłumaczył podczas otwarcia wystawy Mariusz Gąsior ze Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, który zajmuje się opracowaniem wystaw.

To już w sumie trzecia z kolei wystawa na tarasie budynku przy szybie Sylwester.

Kiedy oddawaliśmy do użytku ten budynek, był on pusty i nic się w nim nie działo. Jeden z naszych kolegów spojrzał na taras i powiedział, że jest to idealna przestrzeń wystawowa. Kiedy powiesiliśmy pierwsze zdjęcia okazało się, że to miejsce tylko na to czekało – mówił Sławomir Ziemianek ze Sztolni Czarnego Pstrąga.

Pierwszy wernisaż odbył się we wrześniu 2021 r. Wystawę „Ślady” stworzono ze zdjęć Radosława Krzyżowskiego, fotografa i aktora znanego ze szklanego ekranu oraz desek teatru. Po nim „Fotograficzną opowieść o współczesnych gwarkach” zaprezentował Sławek Klyczka, fotograf amator oraz członek Sekcji Penetracji i Ochrony Podziemi Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.


Agnieszka Draus

PODRÓŻ W ZNANE–NIEZNANE

THE JOURNEY INTO THE KNOWN-UNKNOWN

19.11.2022 – 28.04.2023

Sztolnia Czarnego Pstrąga, Szyb Sylwester

Opracowanie wystawy i tłumaczenie – Mariusz Gąsior

Projekt graficzny – Grzegorz Rudnicki

Tarnogórskie obiekty już 5 lat na liście UNESCO

– To jest nasze wspólne dziedzictwo i jesteśmy z niego dumni. A mówiąc, że wspólne, mam na myśli nie tylko tarnogórskie i nawet nie tylko polskie. To przecież światowe dziedzictwo – mówił prezes SMZT 9 lipca 2022 r., czyli w piątą rocznicę wpisu tarnogórskich artefaktów na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z okazji małego jubileuszu Przewodniczący Zarządu razem z Jarosławem Wasążnikiem z urzędu miasta, Zastępcą Przewodniczącego Rady Miejskiej Franciszkiem Nowakiem oraz Mirosławem Błaszczakiem z Wymiany Polska-Japonia symbolicznie otworzyli wystawę na rynku, która przybliża, co działo się przez te ostatnie lata.

Fotograficzną podróż rozpoczyna dzień 9 lipca 2017 r. To właśnie tego dnia w Krakowie 28 artefaktów pn. “Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”, Bytomiu i Zbrosławicach wpisano na listę UNESCO. To duży prestiż (Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedziło przez te 5 lat ponad pół miliona turystów), ale jeszcze większe zobowiązanie. Obecność w światowej czołówce w pierwszej kolejności kładzie nacisk na skuteczną ochronę dziedzictwa i edukację. Dopiero na drugim miejscu jest turystyka. I choć wiele jest jeszcze do zrobienia, to w ciągu tych kilku lat od wpisu udało się pogodzić jedno i drugie.

– Myślę, że od tego czasu świadomość naszego dziedzictwa i wyjątkowości wzrosła znacznie i to jest chyba najważniejszy efekt UNESCO, z jakim mamy do czynienia – dodał Pawlak.

Na planszach znalazło się miejsce m.in. na: wymianę łodzi oraz rozbudowę bazy turystyczne w sztolni, remont Bramy Gwarków, nowe oferty w tarnogórskich podziemiach, badania prowadzone przez stowarzyszenie we współpracy z uczelniami wyższymi, witacze postawione na drogach wjazdowych do miasta, czy też powstającą właśnie Lokalną Organizację Turystyczną.

– Tarnogórskie UNESCO to coś, czym wszędzie się chwalimy, ale to dla nas przede wszystkim duża odpowiedzialność i pozytywne obciążenie, żeby zachowywać i chronić to dla następnych pokoleń – mówił Franciszek Nowak, wskazując, że wsparcie miasta okazało się szczególnie ważne w czasie pandemii, kiedy sytuacja prowadzącego kopalnię oraz sztolnię i utrzymującego się jedynie z turystów stowarzyszenia była naprawdę trudna.

Na wystawę złożyły się w sumie 24 plansze. Jednak trochę miejsca zostało poświęconego dalekiej Japonii. Przypomnijmy, że (tuż przed tarnogórskim wpisem) w Kopalni Srebra w Iwami Ginzan zorganizowana została wystawa o naszych podziemiach. Tak się składa, że podziemia z Kraju Kwitnącej Wiśni właśnie świętują 15 lat od wpisu na listę UNESCO. I choć dzieli nas ponad 8 tys. km, to jednak łączą daty oraz współpraca. Dzięki wystawie można bliżej poznać japońską kopalnię srebra.

Wystawa została zorganizowana we współpracy z Urzędem Miasta w Tarnowskich Górach.

projekty i skład: Grzegorz Rudnicki

teksty: Weronika Herzog i Grzegorz Rudnicki

zdjęcia: Sławek Klyczka, Mirosław Błaszczak. Weronika Herzog, Grzegorz Rudnicki, Paweł Szałankiewicz, Radosław Kaźmierczak, Ireneusz Malik, Zbigniew Pawlak, Sebastian Romankiewicz, Sebastian Janicki, Jan Renka, Piotr Korab, Mariusz Gąsior, Maciej Goryl, Agnieszka Draus, Wiktoria Poznakowska, Radosław Krzyżowski, Denis Widera, Tomasz Bohm, Łukasz Zawada, Andrzej Adrabiński, Paweł Suder, Narodowy Instytut Dziedzictwa, kopalnia Iwami Ginzan, Urząd Miasta Tarnowskie Góry, Bytom z natury zielony, Deutsches Bergbau-Museum Bochum, Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych, Muzeum w Tarnowskich Górach

druk:  producent reklam Selekt



JAPONIA NA WYSTAWIE/ 展示会での日本

Ludzie podziemi. Nowa wystawa w sztolni już jest!

Ludzie tarnogórskich podziemi. Fotograficzna opowieść o współczesnych gwarkach.” To tytuł kolejnej wystawy fotograficznej, którą od 30 kwietnia można oglądać w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Za nami wernisaż z udziałem autora Sławka Klyczki.

Zdjęcia zostały wykonane w tarnogórskich podziemiach, ale łączy je coś jeszcze. Na każdej fotografii widać ludzi, których śmiało można nazywać współczesnymi Gwarkami. Gwarek to słowo znane przede wszystkim na Górnym Śląsku. W szerokim znaczeniu jest to dawny górnik, w węższym –  inwestor górniczy, ewentualnie właściciel kopalni. Z Tarnowskimi Górami słowo to jest złączone nierozerwalnie i wpisane w głęboką tradycję tutejszego górnictwa, o którym dziś wiemy, że liczy nawet 2 000 lat. Po górnictwie na ziemi tarnogórskiej pozostał ogromny labirynt podziemnych chodników, liczący nawet 300 kilometrów długości.

Eksploracja pogórniczych podziemi w Tarnowskich Górach ma bardzo długą tradycję, bo zaczęła się już w latach 20. ubiegłego wieku, zaledwie kilkanaście lat po zakończeniu wydobycia rud srebra i ołowiu w Królewskiej Kopalni „Fryderyk”. W pewnym sensie Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) wywodzi się z penetracji naszych podziemi. Pierwsi Miłośnicy, założyciele stowarzyszenia, to także pierwsi ich badacze.

Sekcja Penetracji i Ochrony Podziemi SMZT, której członkowie zostali uwiecznieni na prezentowanych fotografiach, działa nieprzerwanie od stycznia 1954 r., gdy to formalnie została założona podczas I walnego zebrania stowarzyszenia. Dorobek Sekcji jest ogromny, to dzięki jej zaangażowaniu udało się m.in. otworzyć dla turystyki trasy w Sztolni Czarnego Pstrąga (1957 r.) i Zabytkowej Kopalni Srebra (1976 r.). Sekcja także dzisiaj jest bardzo aktywna. Jej członkowie regularnie monitorują poziom wody w obiektach, wykonują szereg niezbędnych prac dla utrzymania ruchu turystycznego oraz biorą udział w wielu wydarzeniach kulturalnych organizowanych przez SMZT.

Fotografie są dziełem Sławka Klyczki, tarnogórzanina, zapalonego fotografa-amatora, członka zarówno SMZT, jak i Sekcji Penetracji, działającego z pasją w szeregach naszej organizacji.



Sławek skoncentrował się na sylwetkach członków sekcji w czasie prac w podziemiach – kopalni i sztolni. Zdjęcia pokazują głębokie zaangażowanie tytułowych „ludzi tarnogórskich podziemi” w opiekę nad nimi, a na ich tle widać także piękno naszego tarnogórskiego, podziemnego świata.

Zdjęcia zostały wywieszone w galerii nowego budynku obsługi ruchu turystycznego, obok Szybu Sylwester.



To już druga wystawa w sztolni. We wrześniu ubiegłego roku otwarto wystawę aktora i fotografa Radka Krzyżowskiego. Plany są takie, żeby fotografie zmieniały się co pół roku.