Tarnowskie Góry – Zabytkowa Kopalnia Srebra

Zwiedzanie Zabytkowej Kopalni Srebra

Oferta indywidualna

Oferta grupowa

Zwiedzanie Sztolni Czarnego Pstrąga

Oferta indywidualna

Oferta grupowa

Zobacz również

Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach.

Tarnogórskie obiekty już 5 lat na liście UNESCO

– To jest nasze wspólne dziedzictwo i jesteśmy z niego dumni. A mówiąc, że wspólne, mam na myśli nie tylko tarnogórskie i nawet nie tylko polskie. To przecież światowe dziedzictwo – mówił prezes SMZT 9 lipca 2022 r., czyli w piątą rocznicę wpisu tarnogórskich artefaktów na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Z okazji małego jubileuszu Przewodniczący Zarządu razem z Jarosławem Wasążnikiem z urzędu miasta, Zastępcą Przewodniczącego Rady Miejskiej Franciszkiem Nowakiem oraz Mirosławem Błaszczakiem z Wymiany Polska-Japonia symbolicznie otworzyli wystawę na rynku, która przybliża, co działo się przez te ostatnie lata.

Fotograficzną podróż rozpoczyna dzień 9 lipca 2017 r. To właśnie tego dnia w Krakowie 28 artefaktów pn. “Kopalnia rud ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach”, Bytomiu i Zbrosławicach wpisano na listę UNESCO. To duży prestiż (Zabytkową Kopalnię Srebra i Sztolnię Czarnego Pstrąga odwiedziło przez te 5 lat ponad pół miliona turystów), ale jeszcze większe zobowiązanie. Obecność w światowej czołówce w pierwszej kolejności kładzie nacisk na skuteczną ochronę dziedzictwa i edukację. Dopiero na drugim miejscu jest turystyka. I choć wiele jest jeszcze do zrobienia, to w ciągu tych kilku lat od wpisu udało się pogodzić jedno i drugie.

– Myślę, że od tego czasu świadomość naszego dziedzictwa i wyjątkowości wzrosła znacznie i to jest chyba najważniejszy efekt UNESCO, z jakim mamy do czynienia – dodał Pawlak.

Na planszach znalazło się miejsce m.in. na: wymianę łodzi oraz rozbudowę bazy turystyczne w sztolni, remont Bramy Gwarków, nowe oferty w tarnogórskich podziemiach, badania prowadzone przez stowarzyszenie we współpracy z uczelniami wyższymi, witacze postawione na drogach wjazdowych do miasta, czy też powstającą właśnie Lokalną Organizację Turystyczną.

– Tarnogórskie UNESCO to coś, czym wszędzie się chwalimy, ale to dla nas przede wszystkim duża odpowiedzialność i pozytywne obciążenie, żeby zachowywać i chronić to dla następnych pokoleń – mówił Franciszek Nowak, wskazując, że wsparcie miasta okazało się szczególnie ważne w czasie pandemii, kiedy sytuacja prowadzącego kopalnię oraz sztolnię i utrzymującego się jedynie z turystów stowarzyszenia była naprawdę trudna.

Na wystawę złożyły się w sumie 24 plansze. Jednak trochę miejsca zostało poświęconego dalekiej Japonii. Przypomnijmy, że (tuż przed tarnogórskim wpisem) w Kopalni Srebra w Iwami Ginzan zorganizowana została wystawa o naszych podziemiach. Tak się składa, że podziemia z Kraju Kwitnącej Wiśni właśnie świętują 15 lat od wpisu na listę UNESCO. I choć dzieli nas ponad 8 tys. km, to jednak łączą daty oraz współpraca. Dzięki wystawie można bliżej poznać japońską kopalnię srebra.

Wystawa została zorganizowana we współpracy z Urzędem Miasta w Tarnowskich Górach.

projekty i skład: Grzegorz Rudnicki

teksty: Weronika Herzog i Grzegorz Rudnicki

zdjęcia: Sławek Klyczka, Mirosław Błaszczak. Weronika Herzog, Grzegorz Rudnicki, Paweł Szałankiewicz, Radosław Kaźmierczak, Ireneusz Malik, Zbigniew Pawlak, Sebastian Romankiewicz, Sebastian Janicki, Jan Renka, Piotr Korab, Mariusz Gąsior, Maciej Goryl, Agnieszka Draus, Wiktoria Poznakowska, Radosław Krzyżowski, Denis Widera, Tomasz Bohm, Łukasz Zawada, Andrzej Adrabiński, Paweł Suder, Narodowy Instytut Dziedzictwa, kopalnia Iwami Ginzan, Urząd Miasta Tarnowskie Góry, Bytom z natury zielony, Deutsches Bergbau-Museum Bochum, Centrum Koordynacji Projektów Środowiskowych, Muzeum w Tarnowskich Górach

druk:  producent reklam Selekt



JAPONIA NA WYSTAWIE/ 展示会での日本

Ludzie podziemi. Nowa wystawa w sztolni już jest!

Ludzie tarnogórskich podziemi. Fotograficzna opowieść o współczesnych gwarkach.” To tytuł kolejnej wystawy fotograficznej, którą od 30 kwietnia można oglądać w Sztolni Czarnego Pstrąga w Tarnowskich Górach. Za nami wernisaż z udziałem autora Sławka Klyczki.

Zdjęcia zostały wykonane w tarnogórskich podziemiach, ale łączy je coś jeszcze. Na każdej fotografii widać ludzi, których śmiało można nazywać współczesnymi Gwarkami. Gwarek to słowo znane przede wszystkim na Górnym Śląsku. W szerokim znaczeniu jest to dawny górnik, w węższym –  inwestor górniczy, ewentualnie właściciel kopalni. Z Tarnowskimi Górami słowo to jest złączone nierozerwalnie i wpisane w głęboką tradycję tutejszego górnictwa, o którym dziś wiemy, że liczy nawet 2 000 lat. Po górnictwie na ziemi tarnogórskiej pozostał ogromny labirynt podziemnych chodników, liczący nawet 300 kilometrów długości.

Eksploracja pogórniczych podziemi w Tarnowskich Górach ma bardzo długą tradycję, bo zaczęła się już w latach 20. ubiegłego wieku, zaledwie kilkanaście lat po zakończeniu wydobycia rud srebra i ołowiu w Królewskiej Kopalni „Fryderyk”. W pewnym sensie Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) wywodzi się z penetracji naszych podziemi. Pierwsi Miłośnicy, założyciele stowarzyszenia, to także pierwsi ich badacze.

Sekcja Penetracji i Ochrony Podziemi SMZT, której członkowie zostali uwiecznieni na prezentowanych fotografiach, działa nieprzerwanie od stycznia 1954 r., gdy to formalnie została założona podczas I walnego zebrania stowarzyszenia. Dorobek Sekcji jest ogromny, to dzięki jej zaangażowaniu udało się m.in. otworzyć dla turystyki trasy w Sztolni Czarnego Pstrąga (1957 r.) i Zabytkowej Kopalni Srebra (1976 r.). Sekcja także dzisiaj jest bardzo aktywna. Jej członkowie regularnie monitorują poziom wody w obiektach, wykonują szereg niezbędnych prac dla utrzymania ruchu turystycznego oraz biorą udział w wielu wydarzeniach kulturalnych organizowanych przez SMZT.

Fotografie są dziełem Sławka Klyczki, tarnogórzanina, zapalonego fotografa-amatora, członka zarówno SMZT, jak i Sekcji Penetracji, działającego z pasją w szeregach naszej organizacji.



Sławek skoncentrował się na sylwetkach członków sekcji w czasie prac w podziemiach – kopalni i sztolni. Zdjęcia pokazują głębokie zaangażowanie tytułowych „ludzi tarnogórskich podziemi” w opiekę nad nimi, a na ich tle widać także piękno naszego tarnogórskiego, podziemnego świata.

Zdjęcia zostały wywieszone w galerii nowego budynku obsługi ruchu turystycznego, obok Szybu Sylwester.



To już druga wystawa w sztolni. We wrześniu ubiegłego roku otwarto wystawę aktora i fotografa Radka Krzyżowskiego. Plany są takie, żeby fotografie zmieniały się co pół roku.

Wybory Pięknej z Rept, czyli nowe święto w mieście

Tarnowskie Góry mają srebro, ołów i cynk, niezwykłą historię, niesamowite podziemia, czy też tytuł UNESCO. I na tym nie koniec. Nie wszyscy wiedzą, że mają też unikalny gatunek jabłoni. „Piękna z Rept”, bo tak się tarnogórska odmiana jabłka nazywa, już 24 kwietnia stała się główną bohaterką imprezy, która ogarnęła całe miasto.

Pierwsze sadzonki w mieście

Impreza miała przede wszystkim edukować. Na pierwszy plan wyszła również ekologia, dlatego święto rozpoczęło się rano na ul. Wodociągowej, gdzie zasadzono pierwszą aleję jabłoniową w mieście. 10 drzewek wspólnymi siłami zasadzili prezes Pawlak, burmistrz Arkadiusz Czech z innymi przedstawicielami urzędu miasta, Rada Dzielnicy Repty Śląskie, uczniowie miejscowej szkoły oraz mieszkańcy. Natura od razu zatroszczyła się o jabłonie, które… podlała już podczas sadzenia. Teraz drzewkami będą opiekować się przedstawiciele rady dzielnicy z pomocą mieszkańców.

Następnie nowe wydarzenie przeniosło się na rynek. Tam czekało w sumie 150 kg jabłek, które szybko rozdano uczestnikom wydarzenia oraz wykorzystano podczas zabaw. Jednak największy popyt był na samą piękną. Po trzech latach od zasadzenia z województwa opolskiego do miasta dotarło 200 pierwszych sadzonek, które rozdano w ramach losowań.

Świetna inicjatywa! Mnie akurat nie udało się wylosować sadzonki, ponieważ było zbyt wielu chętnych. Mam nadzieję, że uda się za kolejnym razem, bo bardzo chętnie zasadziłabym taką jabłoń na swojej działce – mówi Monika.

Edukacja, ekologia i muzyka na Rynku

W organizację wydarzenia włączyło się wiele instytucji. Góry Kultury przygotowały miejską grę, w której pomimo deszczu wzięło udział 12 zespołów. Do tego były warsztaty, zarówno dla dzieci, jak i dorosłych, podczas których stowarzyszenie uczyło, jak m.in. zrobić witraż lub brelok (oczywiście w kształcie jabłka). Podobne zajęcia zorganizowało Tarnogórskie Centrum Kultury. Oprócz zabawy były także wykłady. W tarnogórskim muzeum można było wziąć udział w lekcjach przybliżających wiedzę na temat sadzenia drzew owocowych, czy też jabłka w mitologii greckiej.

Jednak największe show przygotowali aktorzy z teatru ulicznego Lufcik na Korbkę. W Jabłuszku pełnym słów, czyli wielkiej paradzie pomogli również studenci z tarnogórskiego uniwersytetu trzeciego wieku. Były bębny, szczudła oraz wiele ciekawych kostiumów, które na chwilę przeniosły centrum miasta w fantastyczny i wręcz mistyczny świat.

Po południu na scenie pojawiły się lokalne zespoły muzyczne: chór męski im. F. Nowowiejskiego i chór mieszany „Słowiczek”, zespół wokalny RE-fonika  oraz TG Band. Przez cały dzień można zaopatrzyć się w zdrową żywność, czy też pierniki w kształcie jabłka.

Są tylko dwie jabłonie na Śląsku. Jest rarytas śląski spod Cieszyna (mniej smaczny, tak na marginesie) i jest Piękna z Rept. Po prostu nasza tarnogórska jabłoń. Bawmy się więc tym wydarzeniem i sadźmy drzewka. Zobaczcie, jakie to ekologiczne. Zamiast tui sadzimy całoroczne jabłonie – powiedział Prezes Zarządu SMZT Zbigniew Pawlak podczas otwarcia Wyborów Pięknej z Rept. To właśnie z inicjatywy stowarzyszenia po raz pierwszy w Tarnowskich Górach na otwarcie sezonu kulturalnego w mieście odbyło się nowe wydarzenie, dzięki któremu lokalna społeczność poznała historię unikatowego na skalę światową drzewka.

Najlepsze jabłko w mieście

Nie przez przypadek wydarzenie nazwano wyborami. Na scenie rozstrzygnięto konkurs na najlepsze dania z jabłkiem. Przez cały weekend jury odwiedziło 12 tarnogórskich lokali, gdzie spróbowali kaczki nadziewanej jabłkiem oraz szarlotki. Wśród degustatorów byli Stanisław Karcz (Zastępca Prezesa Zarządu SMZT i wieloletni restaurator), Jolanta Tuszyńska (zastępca burmistrza Tarnowskich Gór), Grzegorz Bien (kucharz i finalista programu Master Chef), Łukasz Wylężek (cukiernik i dietetyk) oraz Tomasz Respondek (dyrektor Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich w Tarnowskich Górach).

Poziom konkursu był bardzo wysoki. Liczył się nie tylko smak, ale także wygląd lub połączenie składników. Każdy szczegół na talerzu miał znaczenie. Ostatecznie nagrodę za najlepszą kaczkę przyznano restauracji 4 Pory Roku. Za to najsmaczniejszą szarlotkę przygotowało Bistro Miarki 8.

Wszystkie dania nadają się do natychmiastowego wprowadzenia do menu – powiedzieli zgodnie jurorzy, chwaląc pomysłowość tarnogórskich gastronomów.

Wyboru dokonali także mieszkańcy. Pod sceną stanęły urny, do których można było wrzucać swoich faworytów w kategoriach na najlepsze stoisko oraz smakołyk. Po podliczeniu setek głosów statuetki powędrowały odpowiednio do Rady Dzielnicy Osada Jana/ Polskiego Związku Działkowców z oddziałem w Tarnowskich Górach oraz Rady Dzielnicy Repty Śląskie/ piekarni, cukierni Dolnickiego.

Cieszymy się niezmiernie, ale nie ukrywamy, że chcieliśmy wygrać też konkurs na stoisko – żartowali mieszkańcy Rept, którzy  z natury rzeczy byli dziś razem z tarnogórskim magistratem współgospodarzami pierwszej edycji imprezy poświęconej Pięknej z Rept, czyli pochodzącej z tej dzielnicy Tarnowskich Gór odmiany jabłoni.

Jabłoń pamiętająca Donnersmarcków

Odmiana Pięknej z Rept pochodzi ze Śląska z miejscowości Repty Śląskie, najstarszej dzielnicy Tarnowskich Gór. Została zasadzona pod koniec XIX wieku w ogrodzie przy pałacu rodziny Henckel von Donnersmarck przez Roberta Volknera, ówczesnego ogrodnika pałacowego. Odmiana zachwyciła go pięknym wyglądem jabłek, czemu zawdzięcza swą nazwę.

W okresie powojennym sadzona była także w Niemczech, ale na niewielką skalę. Aktualnie można ją traktować jako odmianę lokalną, ponieważ jej uprawa ogranicza się głównie do Śląska. W związku ze zwiększonym zainteresowaniem odmianami dawnymi coraz chętniej jest sadzona także w innych rejonach.

Piękna nie tylko z nazwy

Drzewko wygląda bardzo niepozornie i ma około metra wysokości. Jednoroczne pędy mają kulisty kształt. Liście są owalne i średniej wielkości. Kwiaty pojawiają się dosyć późno, dlatego nie są uszkadzane przez przymrozki. Jabłka kształtem przypominają odmianę ‘Starking’. Skórka jest gładka, błyszcząca, prawie w całości czerwona. W smaku owoc jest kwaskowaty i lekko winny.

W naszych warunkach owoce należy zrywać dosyć późno. Najczęściej w drugiej połowie października. Za to do jedzenia nadają się od stycznia, a przechowywać je można nawet do czerwca. Drzewko owocuje bardzo obficie i nawet co roku. Głównie nadaje się na przetwory: soki, cydry, susz, a także do wypieku ciast. Mogą być też jabłkami deserowymi, ale dopiero po dłuższym przechowywaniu, kiedy ich smak jest znacznie lepszy. Uprawa  polecana jest głównie amatorom.


Nowa baza noclegowa w sercu Tarnowskich Gór

W kwietniu 2021 r. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej uruchomiło pierwszy w mieście hostel. Powstał on w historycznych budynkach dawnej fabryki mydła Josepha Lukaschika przy ul. Gliwickiej 4 i 2 w Tarnowskich Górach. Projekt aranżacji został utrzymany w klimacie wytwórni mydła, nawiązuje do sztandarowego produktu zakładu z okresu międzywojennego tj. mydła “Młotek i Perlik”. Tak też nazwano nową bazę noclegową.

Do tej pory miejsce to funkcjonowało jako dom wycieczkowy Gwarek, przeznaczony wyłącznie dla wycieczek zorganizowanych. W kwietniu 2020 r. Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej postanowiło przeprowadzić rebranding obecnej bazy noclegowej, zmieniając jej nazwę i formę na hostel z nowoczesnym system zamków uruchamianych z urządzeń mobilnych.

Hostel Młotek i Perlik oferuje 39 miejsc w 10 pokojach. Goście mają do dyspozycji trzy pokoje dwuosobowe, jedną trójkę, cztery pokoje czteroosobowe i jedną dużą salę dla dwunastu osób. Nie brakuje także klimatycznych miejsc do spędzania wolnego czasu. Goście hostelu mogą korzystać m.in. z ogólnodostępnej kuchni z miejscami do wypoczynku i telewizją.

Dostęp do pokoi oraz samego hostelu odbywa się poprzez urządzenia mobilne.

– Nie korzystamy z tradycyjnych kluczy, tylko ze specjalnego kodu, który otrzymujemy na nasz smartfon lub tablet – mówi Grzegorz Rudnicki, Kierownik Biura SMZT. Jednym kliknięciem otwieramy więc drzwi wejściowe w kamienicy przy ul. Gliwickiej 4, kolejne drzwi prowadzące już do samego hostelu oraz drzwi do naszego pokoju – dodaje Rudnicki.

Projekt aranżacji wykonała tarnogórska firma architektoniczna MAW Studio.

– Główną ideą projektu aranżacji wnętrz hostelu jest nawiązanie do historycznej funkcji budynku – fabryki mydła Josepha Lukaschika, we współczesnej, syntetycznej formie – wyjaśnia arch. Małgorzata Wasielewska z biura MAW Studio. Pozyskane materiały przedstawione we wnętrzach tworzą jednolity przekaz z minionej epoki, nie dając odczuć gościom, że znajdują się w przestrzeni muzealnej, a w ciekawej przestrzeni zaprojektowanej z poszanowaniem historii miejsca. Hostel jest swego rodzaju dziedzictwem przeszłości w nowoczesnym wydaniu – dodaje.

Analiza archiwalnych materiałów pozwoliła na podkreślenie unikatowego charakteru tego miejsca. We wnętrzach pojawiły się meble i okładziny z drewna, niegdyś wykorzystywanego przy produkcji mydła. Kolorem dominującym jest biel, nawiązująca do czystości i świeżości, z dodatkiem kontrastującego koloru niebieskiego, który jest bezpośrednim odniesieniem do oryginalnych opakowań mydła Młotek i Perlik.

Każdy pokój jest unikalny, posiada swoją własną wielkoformatową grafikę mydła na ścianie. Grafiki posłużyły jako wzór do projektowanej informacji wizualnej w całym hotelu – sprawiają wrażenie form przestrzennych. Na ścianach w częściach ogólnodostępnych pojawiają się dodatkowe informacje dotyczące historii miejsca, wycinki z gazet, materiały marketingowe z czasów działania fabryki oraz archiwalne zdjęcia.



– Największy pokój w hostelu, 12-osobowy, urządziliśmy w wojskowym stylu. To nawiązanie do oficerów z II batalionu szkockiego pułku Black Watch (Czarna Straż), którzy w naszym budynku mieli swą mesę i klub oficerski – wyjaśnia Mariusz Gąsior, kustosz zbiorów w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej i dodaje, iż “na ścianach sali znajdziemy również archiwalne zdjęcia szkockich żołnierzy z czasu ich służby w Tarnowskich Górach, artykuły z pułkowej gazety z tego okresu oraz odznakę pułku, opartą na motywie krzyża św. Andrzeja. Niełatwo ją będzie przegapić, gdyż jest ona naprawdę sporych rozmiarów.

Założona w roku 1845 przez Josepha Lukaschika fabryka mydła była jedną z najbardziej prężnych i uznanych manufaktur na Górnym Śląsku. Fabryka produkowała kilkadziesiąt różnych rodzajów mydła i środków do prania (Mydło Srebrne, Lukas, Polonia, Mydło z Oleju Skalnego), ale najbardziej znanymi produktami przedsiębiorstwa były wyroby marki „Schlägel und Eisen”, później„Młotek i Perlik”.

W 1937 r. zmieniła się nazwa zakładu, którą spolszczono na fabrykę Józefa Łukasika. Po zakończeniu wojny zakład został znacjonalizowany i ponownie zmienił nazwę na “J. Łukasik Fabryka Mydła pod zarządem państwowym”. W 1954 r. firma została zlikwidowana, a jego majątek i dokumenty przejęła Pierwsza Parowa Fabryka Mydła w Stalinogrodzie (ob. Katowice).

Równie ciekawa jest historia pobytu Szkotów w Tarnowskich Górach. W okresie powstań śląskich na Górnym Śląsku stacjonowały trzy wielkie kontyngenty wojsk alianckich – francuski, włoski i brytyjski, których zadaniem było utrzymanie pokoju między polskimi i niemieckimi mieszkańcami regionu. W naszym mieście, na początku, od stycznia 1920 r., stacjonowały wojska francuskie, które w lipcu 1921 r. zostały zastąpione przez szereg pułków brytyjskich – irlandzkich, angielskich oraz jeden szkocki, II batalion Black Watch. “Szkoccy oficerowie mieli w budynku, w którym dziś znajduje się hostel, swoją mesę, a żołnierze z obsługi kuchni swe kwatery” – mówi Mariusz Gąsior. W Tarnowskich Górach Szkoci przebywali od 2 kwietnia do 25 czerwca 1922 r., kiedy to uroczyście przekazali miasto państwu polskiemu, po czym wrócili do swego kraju.

“Miłośnicy” ze sztandarem

Ponad 200 osób – przedstawicieli władz samorządowych, służb mundurowych, zaprzyjaźnionych instytucji i stowarzyszeń przybyło wieczorem 23 stycznia 2020 r, do Tarnogórskie Centrum Kultury na uroczystą galę z okazji 65-lecia Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Podczas gali burmistrz Tarnowskie Góry Urząd Miasta Arkadiusz Czech przekazał na ręce Przewodniczącego Zarządu SMZT Zbigniew Pawlak i Jego Zastępców Stanisław Karcz, Stanisława Wyciszczaka sztandar, zaprojektowany przez prof. Wernera Lubosa. To ukoronowanie czteropokoleniowej działalności SMZT i dowód wielkiego uznania dla naszej organizacji.

Gdyby sięgnąć do słownika języka polskiego poszukując definicji słowa „miłośnik”, to znajdziemy opis niezwykle krótki – to osoba miłująca kogoś lub coś. To być może mówi niewiele. Nicholas Sparks, amerykański pisarz, poruszając temat miłości mówi, że to jest coś, co powoduje, iż dbamy bardziej o drugą osobę niż o sobie, bez względu na to jak bolesnych wyborów musielibyśmy dokonać. Na tej sali mamy dziś do czynienia z grupą osób miłujących. Tarnowskie Góry i tarnogórzan. Tych przeszłych, tych współczesnych i tych przyszłych – mówił do zebranych burmistrz Arkadiusz Czech. – Bo przecież wydobywanie z mroków przeszłości za pomocą tego kaganka oliwnego, światła, odkrywanie tego co przez przeszłość zostało zakryte, jest wykonywane z dbałości nie tylko o współczesnych, ale i o przeszłych i przyszłych tarnogórzan. Za to właśnie dziś wszyscy Wam dziękują, wierząc, że sztandar, który otrzymaliście, będzie wiódł Państwa do wspólnej ciężkiej pracy i do tego, aby to światło sięgało po wsze czasy jak najdalej. Dziękując Wam za to co zrobiliście dla Tarnowskich Gór przez te 65 lat – proszę o jeszcze – dodał.

Hymn Państwowy, Hymn Górniczy i Dzwoneczek Tarnogórski wykonali w specjalnej aranżacji In Tempore – Kameralny Zespół Wokalny.
Częścią uroczystości była projekcja filmu dokumentalnego pt. “Miłośnicy” w reżyserii Alicja Schatton. To właśnie „Miłośnicy Ziemi Tarnogórskiej” dziesięcioleci dbają o nasze wspólne dziedzictwo, stoją na straży naszych zabytków, łączą przeszłość z teraźniejszością – działają nadal, dla dobra naszej małej ojczyzny, a także regionu i kraju.

– To dla nas wielki zaszczyt, że jesteście z nami w tym dniu – zwrócił się do zebranych Zbigniew Pawlak, przewodniczący Zarządu Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. – Cztery pokolenia zaangażowały się w stworzenie tego, co jest i będzie trwało dla naszego miasta i przyszłych pokoleń. Bycie w takiej organizacji to duma. Bycie w takiej organizacji to bezpieczeństwo, bo praca w niej gwarantuje, że nasz wysiłek nie przeminie. 65 lat pracy na rzecz naszego miasta i myśl, czy Tarnowskie Góry byłyby takim miastem, jakie znamy gdyby nie bezinteresowna praca członków Stowarzyszenia? Jak by było, gdybyśmy nie mieli Dzwonnicy w Tarnowskich Górach, studni, budynku Sedlaczka, gdyby nie było Muzeum Miejskiego i gazety Tygodnik Gwarek, rezerwatu Segiet i Gwarków Tarnogórskich, naszego pięknego święta. Jak by to było gdyby nie było Czwartków Tarnogórskich zapoczątkowanych przez obecnego tu Stanisława Wyciszczaka? Czy społeczeństwo tarnogórskie kochałoby tę ziemię, jak kocha teraz? To zaszczyt być w tym Stowarzyszeniu, które po 65. latach istnienia ma swój piękny sztandar. Nasze życie w skali historii świata jest niczym, ale bycie w Stowarzyszeniu i działanie na rzecz naszego miasta i przyszłych pokoleń – jest wszystkim – podkreślił na zakończenie przewodniczący Zbigniew Pawlak.

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej to jedna z najstarszych i najbardziej zasłużonych organizacji pozarządowych w Polsce. Jej początki sięgają lat 50-tych XX w. Bez pracy społeczników nie byłoby dziś dwóch sztandarowych zabytków techniki związanych z górnictwem kruszców srebra, ołowiu i cynku tj. Sztolnia Czarnego Pstrąga – obiekt światowego dziedzictwa Unesco i Zabytkowa Kopalnia Srebra – obiekt światowego dziedzictwa Unesco.

– Za cały wysiłek, za wpisanie na Listę światowego dziedzictwa i uhonorowanie dla Tarnowskich Gór i tarnogórskiej ziemi serdecznie Wam dziękuję i proszę, rozwijajcie się, bo siła stowarzyszenia tkwi w sile działaczy, tych, którzy chcą poświecić swój czas. Patrząc na młodych członków stowarzyszenia, tych sił na pewno nie zabraknie – mówiła Krystyna Kosmala, Starosta Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach.

Z inicjatywy Stowarzyszenia powstał także Skansen Maszyn Parowych, święto miasta „Dni Gwarków” i tygodnik „Gwarek”. Bogatą pracę organizacji odzwierciedlają liczne sprawozdania, biuletyny informacyjne, kroniki i wydawnictwa. Jako strażnicy dziedzictwa, Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej uratowało od zniszczenia i zapomnienia wiele miejsc i obiektów zabytkowych, tablic pamiątkowych, pomników, a także utworzyło Muzeum w Tarnowskich Górach. Na przestrzeni lat organizacja ta uczestniczyła także m.in. w tworzeniu Szlak Zabytków Techniki‼️, organizowała międzynarodowe plenery artystyczne, wystawy, spotkania, konferencje ekologiczne, popularno-naukowe oraz zainicjowała wiele badań związanych z historią ziemi tarnogórskiej.

– Tarnowskie Góry to jest miasto, w którym się urodziłam i jest to dla mnie ogromny zaszczyt, że mogę tu z państwem dziś być widząc, jak pięknie budujecie tę budowlę, to piękne miasto pielęgnując wszystkie klejnoty związane z tą ziemią. Wraz z obecną na sali Lucyna Ekkert Radna Województwa Śląskiego, chciałam Państwu życzyć inspiracji, wielkich projektów i dobrych ludzi wokół siebie, zapewniając, że w samorządzie Województwa Śląskiego macie wiernych przyjaciół – powiedziała Izabela Domogała – Członek Zarządu Województwa Śląskiego, Śląskie. Pozytywna energia.

Tarnowskie Góry na liście UNESCO

Pogórnicze zabytki Tarnowskich Gór zostały wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO! Decyzja zapadła 9 lipca 2017 r. w Krakowie podczas 41. sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa. Jest to 15. polski obiekt na tej prestiżowej liście i pierwszy w województwie śląskim.

– Dziękujemy światu, dziękujemy Komitetowi Światowego Dziedzictwa UNESCO. Cieszymy się, że wyjątkowa wartość naszego górniczego dziedzictwa stała się powszechnie uznana. Byliśmy to winni naszym przodkom i przyszłym pokoleniom, aby świadectwo przeszłości stało się świadectwem w przyszłości. Jesteśmy również świadomi, że tytuł ten to nie tylko prestiż, ale też wielkie zobowiązanie. To na nas spoczywa ochrona naszego dziedzictwa, tożsamości i rodowodu. To wielki dzień, ponieważ okazało się, że to nie są jakieś Tarnowskie Góry, tylko TE Tarnowskie Góry. Jestem dumny, przepełniony radością – skomentował decyzję Komitetu Światowego Dziedzictwa Zbigniew Pawlak, wiceprezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.

Marek Kandzia, ówczesny prezes Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej dodaje, że na decyzję komitetu czekał właściwie w spokoju. Był przekonany, że bez względu na wszystko i tak stowarzyszenie osiągnęło wiele. Sama nominacja to już coś. Wszyscy w Tarnowskich Górach jego zdaniem zasługują na to, żeby ich pochwalić. I nie chodzi tylko o pracę, ale o dobre słowo. Nieraz mieszkańcy mówili, że trzymają kciuki, że dobrze życzą. Wszystkim mieszkańcom i sojusznikom prezes serdecznie podziękował.

— Cieszę się ogromnie, zwłaszcza, że do końca nie byliśmy pewni tego sukcesu. Nasz wniosek był bardzo skomplikowany, bowiem pokazuje historię przemysłu na naszych ziemiach. Byliśmy tą iskierką, która spowodowała rozwój naszej części Europy i nie tylko. Mocno pracowaliśmy przez ostatnie miesiące nad promocją naszej kandydatury. Cieszymy się bardzo i zarazem zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielka spoczywa na nas odpowiedzialność w postaci ochrony tego dziedzictwa. Jesteśmy przygotowani! — mówił dziś na Rynku zastępca burmistrza ds. gospodarczych Piotr Skrabaczewski.



We wniosku znalazło się 28 obiektów, nie tylko w Tarnowskich Górach, ale też w sąsiednich Zbrosławicach i Bytomiu. Są to pozostałości po dawnych kopalniach rud srebra, ołowiu i cynku – kopalniane wyrobiska i szyby górnicze, system odwadniania i wykorzystania wody pogórniczej oraz elementy krajobrazu kulturowego.

— Proszę pozwolić wyrazić mi naszą głęboką wdzięczność wobec członków Komitetu Światowego Dziedzictwa za wpis Tarnowskich Gór, wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi. Poprzez tę nominację i wpis składamy hołd pracy i mądrości poprzednim generacjom, dzięki którym my i przyszłe pokolenia będziemy mogli pomyślnie się rozwijać — mówiła podczas omawiania naszej kandydatury kierownik zespołu zadaniowego ds. organizacji 41. sesji UNESCO Katarzyna Piotrowska.

Przez kilka stuleci na obszarze Tarnowskich Gór i okolic funkcjonowało kilka tysięcy kopalń; powstało tu ok. 20 tys. szybów i ponad 150 km podziemnych wyrobisk. Częścią tego kompleksu są dwa najbardziej znane obiekty – Zabytkowa Kopalnia Srebra oraz Sztolnia Czarnego Pstrąga. 600-metrowy fragment sztolni służącej kiedyś do odwadniania kopalni dziś turyści przepływają – pod ziemią – łodziami. To najdłuższa w Polsce podziemna trasa turystyczna pokonywana w ten sposób. Sztolnia została udostępniona turystom w 1957 r.

Z kolei Zabytkowa Kopalnia Srebra to jedyna w Polsce trasa turystyczna, wytyczona w podziemiach będących pozostałością po dawnych kopalniach rud srebra, ołowiu i cynku. Stanowi niewielki fragment dawnej kopalni Fryderyk. Do zwiedzania została udostępniona w 1976 r. Przygotowany dla zwiedzających prawie 2-kilometrowy szlak przebiega 40 m pod ziemią.

Zarówno sztolnia, jak i kopalnia są od lat na prezydenckiej liście Pomników Historii. Ponadto od listopada 2014 r. kopalnia jest tzw. punktem kotwicznym sieci Europejskiego Szlaku Dziedzictwa Przemysłowego (ERIH), skupiającego ok. 200 zabytków techniki w Europie. Obiekty te należą też do Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego.

Wszyscy trzymali mocno kciuki



Decyzja Komitetu Światowego Dziedzictwa była jednoznaczna – zobacz radość polskiej delegacji z okazji wpisu.
http://ytcropper.com/cropped/-q5963e14f0dbec

„Kopalnie ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach” – jakie dokładnie obiekty znalazły się na Liście UNESCO



Tarnowskie Góry mogą poszczycić się największą i najważniejszą historycznie kopalnią ołowiu, srebra i cynku w Polsce oraz zintegrowanym, podziemnym systemem gospodarowania wodą, który zawiera pionierski system zaopatrywania w wodę, największy tego rodzaju na świecie. Decyzja o wpisie zapadnie w połowie 2017 roku.

W historii tarnogórskiego górnictwa wyróżnia się dwie podstawowe fazy jego rozwoju. Pierwsza, przypadająca na wiek XVI uczyniła z powstałych wówczas Tarnowskich Gór ważny ośrodek produkcji i eksportu rudy ołowiowo-srebrnej. Uważa się, że eksportowany ołów tarnogórski miał pośredni wpływ na rozwój międzynarodowego handlu i ogólne ożywienie gospodarcze kontynentu.

Druga faza, rozpoczęta w 1784 roku, wiązała się z wydobyciem złóż na dużą skalę w państwowej (pruskiej)kopalni Fryderyk. Tarnowskie Góry zapracowały wówczas na stałe miejsce w dziejach rewolucji przemysłowej, m.in. poprzez wczesne zastosowanie techniki parowej do odwadniania podziemi (od 1788 roku) oraz wielkość miejscowej produkcji cynku, która w XIX wieku stanowiła niemal połowę globalnego zapotrzebowania na ten surowiec.

Na szczególną uwagę zasługuje rozbudowany zespół technologii odwodnienia kopalni i zaopatrywania w wodę. Kluczowym jej elementem była Sztolnia Głęboka Fryderyk, budowana w latach 1821-1834. Wykorzystanie wody podziemnej do celów konsumpcyjnych i przemysłowych było z kolei pierwszym na świecie wielkoskalowym systemem tego typu.

Na Liście światowego dziedzictwa UNESCO znalazło się 28 obiektów pogórniczych leżących głównie w Tarnowskich Górach oraz w części Bytomia i gm. Zbrosławice. Pod względem i historycznym i technicznym tworzą one jedną całość, związaną z wydobyciem rud srebra, ołowiu i cynku oraz systemami odwadniania podziemi i wykorzystaniem wody pogórniczej do celów spożywczych.