Jeden podziemny korytarz, a kilka atrakcji

Sezon letni w Sztolni Czarnego Pstrąga w pełni. Tradycyjny rejs łodzią rusza o każdej pełnej godzinie. Na tym jednak nie koniec atrakcji. Przypominamy, że co niedzielę można morsować, a raz w miesiącu wziąć udział w raftingu.

Tarnogórska sztolnia to jeden z najdłuższych w Europie podziemnych rejsów łodziami i jedyna w Polsce wpisaną na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Trasa biegnie kilkadziesiąt metrów pod ziemią (po schodach trzeba zejść 20 lub 30 metrów). W tajemniczej scenerii, przy świetle lamp karbidowych, turyści pokonują łodziami odcinek 600 m. Przewodnik wprawia łódki w ruch, odpychając się od ścian sztolni zwanych ociosami. Jednocześnie snuje opowieści o dawnym górnictwie. Z uwagi na sposób zwiedzania sztolnia nazywana jest również podziemną Wenecją. Zwiedzanie odbywa się w grupach z przewodnikiem i rozpoczyna się o pełnych godzinach.

Od kilku lat do Tarnowskich Gór przyjeżdżają miłośnicy zimnych kąpieli z całej Polski, żeby morsować 10 pięter pod ziemią. Przy upalnej pogodzie można wejść do wody (temp. ok. 8 stopni C) i znaleźć odrobinę ochłody. Dzięki takiej ofercie sezon na morsowanie trwa cały rok. Do tego bilet na każdą kolejną kąpiel jest do kupienia ze zniżką 30%.

Ostatnią nietypową atrakcją jest rafting. To oferta dla spragnionych adrenaliny i zupełnie inny kontakt z zabytkową substancją. Podziemny korytarz można przepłynąć przy pomocy ultralekkich i niezwykle wytrzymałych pontonów zwanych pacraftami. Uczestnik otrzymuje kask na głowę, wiosło w dłoń oraz wygodny kombinezon. To pierwsza tego typu oferta na świecie.

Terminy najlepiej zawsze sprawdzić na stronie sprzedaży biletów: TUTAJ